Rekreacja

1252945946|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

Toughest Firefighter Aliv (TFA) – „Najtwardszy strażak przetrwa” – to dyscyplina sportu, na modłę której strażacy w Toruniu zorganizowali zawody w ramach szkolenia zawodowego….

1277990779|%e %b %Y, %H:%M %Z|agohover

III Mistrzostwa Województwa Kujawsko-Pomorskiego Strażaków w Biegach Przełajowych w Golubiu-Dobrzyniu. Kliknij tutaj, by dowiedzieć się więcej.

Relaks na Brdzie

Po tak wyczerpujących zadaniach, jakie w majowym okresie spoczywały na barkach toruńskich strażaków, nadszedł czas na regenerację sił. Wiadomym jest, jakoby strażakom nie straszne są jakiekolwiek zmagania, a odpoczynek i relaks, w warunkach zgoła odmiennych od służby, być musi. Tak, bo za nami kawał dobrej roboty. Nie ma w Toruniu nikogo, kto nie zdołał zobaczyć co działo się w mieście w maju. W Toruniu roiło się od czerwonych samochodów, w uszach dzwoniły strażackie marsze, po ulicach defiladą poruszały się oddziały ogniowych rycerzy (patrz: Wydarzenia…). W końcu 100 lat ma się tylko raz.

spływ2.jpg

Dzięki woli Komendanta Miejskiego PSP w Toruniu, Kazimierza Stafieja, udaliśmy się do enklawy ciszy i spokoju. A tam… mmm…: wysokie brzegi Brdy porośnięte sosnowym borem. Urokliwa Woziwoda, gdzie zaczyna się rezerwat przyrody "Dolina rzeki Brdy". Wrzucamy do wody kajaki i … cała na przód! Odwrotu nie ma (chyba że ktoś miałby siłę i ochotę wiosłować pod prąd).

spływ3.jpg

Brda na tym odcinku płynie dość wartko (no, powiedzmy średnio) – ku uciesze tych, którzy wiosłować nie lubią. Ha, spływanie w tym miejscu rzeką może nie wymagałoby specjalnego wysiłku, gdyby tylko drzewa, porastające oba jej brzegi, wykazywały (hi hi …) geotropizm dodatni, czyli stały pionowo. Niestety, częściowo za sprawą pracowitych bobrów, znaczna ich liczba leżała w poprzek rzeki. Przy takim stanie wody, jaki występował podczas naszego spływu, dało to okazję do dodatkowej zabawy. Wymijanie zwalonych pni i przeciskanie się pod nimi nierzadko groziło dekapitacją. Ci, którzy zdecydowanie opierali się przeszkodom lądowali w zimnej toni. Ciągłe szorowanie dnem kajaka o zatopione drzewa, zmuszało wioślarzy do intensywnej pracy, przyprawiając przy tym spływanie smakiem przygody.

spływ4.jpg

Jednak wszystkie te przeszkody w żaden, najmniejszy nawet sposób, nie utrudniały nam podziwiania widoków, których inaczej jak z rzeki zobaczyć nie można. Oba brzegi porasta piękny stary las, w niektórych momentach tworzący nad nami zielony dach. Oprócz pozostałości spróchniałych mostków i kładek, do których nie wiedzie już żadna ścieżka, nie widać śladów działalności człowieka. Rzeka jest właściwie niedostępna z brzegu i odwrotnie, wyjść z łodzi na brzeg jest bardzo trudno. Oddało to wrażenie eksploracji dziewiczego terenu, chociaż wiadomo, że szlak wodny jest znany, a z uwagi na umiłowanie tego miejsca przez kardynała Karola Wojtyłę - wręcz popularny.

spływ6.jpg

Staraliśmy się płynąć razem, lecz przeszkody i meandry sprawiły, że rozpierzchliśmy się w korycie, niekiedy dość znacznie. Często zmieniała się też kolejność, zwłaszcza po „mokrych przygodach”. Nad rzeką unosiły się sprośne myśli tych, którzy czekając na rozrywkę, po cichu wypatrywali kajakowej kraksy.

W Gołąbku zaczął się najciekawszy etap naszej wyprawy po Brdzie. Szybki nurt znosił kajaki, rzekę trzeba bacznie obserwować, bo przeszkadzały głazy i powalone drzewa. Na szczęście Bóg zesłał przewodnika - niezastąpionego w tego typu sytuacjach, człowieka lasu, człowieka z lasu, znawcę tematu, gawędziarza i wodzireja Włodka Dębickiego. Co niektórzy zawdzięczają mu suche majtki, inni zaś znajomość z zimorodkiem.
Woda uspokoiła się przy Rudzkim Moście, i jak się okazało jednak nie na długo. Tuż za malowniczym Świtem dotarliśmy do Piekiełka - tutaj znów Brda płatała nam figle: wzburzone koryto, pnie i wielkie kamienie narzutowe… Przy Pile-Młyn rzeka zwolniła i my razem z nią.

spływ8.jpg

Na lądzie czekał nas kolejny element wypoczynku. Relaks na leśnym obozowisku, grillowisko i … odrobina sportu. Odrobina sportu, ale emocje ogromne. Otóż, na trenie obozowiska Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych rozegrany został mecz piłki siatkowej, gdzie do rywalizacji stanęły dwie wytrenowane drużyny przedstawicieli Komendy Miejskiej i Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

MJK

Jeśli nie zaznaczono inaczej, Zawartość tej strony dostępna jest na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License